Informacje
Król kanapkowy – Burger King
Kolejna sieć restauracji typu fast-food godna poświęcenie jej uwagi to Burger King. W Polsce nie jest wprawdzie tak dobrze znany, gdyż w latach 1990-2001 przegrał rywalizację cenową z McDonald’sem, jednak nie wiem czy Polakom to wyszło na dobre. Może jedynie dlatego, że była na naszym rynku o jedna sieć z niezdrowym jedzeniem mniej. Obecnie wrócili jednak na Polski rynek i od dwóch lat wrócił z powrotem do naszego kraju. Sieć Burger Kinga nie jest tak rozpowszechniona jak McDonald’s czy KFC bo występuje tylko w 61 krajach spośród około dwustu na całym świecie. Liczba restauracji w wysokości około dwunastu tysięcy przy trzykrotnie wyższej ilości w przypadku KFC również nie robi wrażenia i być może dlatego nie czuję do nich takiej niechęci. Zatrudnienie jednak jest tylko o nieco ponad sto tysięcy ludzi mniejsze niż w przypadku McDonald’sa, więc sieć daje pracę relatywnie dużej liczbie osób. Odbija się to na wynikach rocznych zarobków, które, oscylując w okolicy „tylko” dwóch miliardów dolarów rocznie, wydają się mizerne w porównaniu do głównych konkurentów na rynku szybkiego jedzenia. Co do produktów, które możemy znaleźć w samym Burger Kingu nie różnią się one wiele wyglądem czy składem w zestawieniu z tymi z McDonald’sa. Najpopularniejszą i powszechnie uznawaną za najlepszą kanapkę z fast-foodowych restauracji jest właśnie produkt tej sieci, Whooper. Skoro większość uznaje tę kanapkę za najlepszą pozostaje mi tylko o niej to napisać i nie kłócić się z nimi. Na pewno sprawia lepsze wrażenie niż chociażby klasyka McDonald’sa, BigMac. Także jeśli ktoś nie jadł w tej restauracji to nie szkodzi, będzie zdrowszy, ale jak już zawita, może bez obaw spróbować tej kanapki. Najwyżej zrzuci odpowiedzialność za swój błąd na demokrację.
Taco Bell – meksykańskie jedzenie
Szczerze mówiąc mało kto w Polsce zna tę restaurację, a nie mam wątpliwości po przeczytaj jej menu, że warto o niej coś napisać. Taco Bell to restauracja serwująca dania typowe dla meksykańskiej i meksykańsko-teksańskiej kuchni. Ogólnie jedzenie tam wygląda w taki sposób, że nie uraczymy tam niczego w stylu hamburgerów, co mi osobiście bardzo się podoba. Możemy za to spotkać się z jedzeniem dość pikantnym, jak to meksykańska kuchnia ma w zwyczaju. W menu znajdują się tortillę w wielu rodzajach i z wieloma różnymi dodatkami, zaś w innych restauracjach typu fast-food zazwyczaj dodatkiem jest filet z kurczaka i warzywa. Do tego w menu widnieją takie dania jak burrito, taco, gordita i chalupa. Obrazując to na nasze realia wyglądem przypomina to nieco bułki od kebabów jednak składa się z zupełnie innych składników. Mianowicie „bułki” te przypominają produkty kukurydziane, kukurydza zaś to najpopularniejsze chyba zboże w tamtym rejonie Ameryki Północnej. Spotkamy się tam również z quesadilas, produktem nieco przypominającym nasze polskie naleśniki. No i oczywiście jak na meksykańską restaurację przystało w menu występują także nachos, chyba najbardziej popularna meksykańska przekąska w Europie. Poza tą przekąską znajdziemy również inne, jednak większości ludzi i tak ich nazwy nic nie powiedzą. Po tym co napisałem, można by się zastanawiać, dlaczego restauracje takiej świetnej sieci nie występują w Polsce. Odpowiedź jest bardzo prosta i zarazem smutna. Polacy po prostu nie gustują w takich daniach, przez co przynosiły one w Polsce straty. Przy problemach finansowych sieci wycofanie się Taco Bell z Polski nie dziwi. Pozostaje mieć nadzieję, że jednak wrócą, tak jak mówią spekulacje od dwóch lat, jeszcze do naszego kraju, ze względów smakowych oczywiście, bo na pewno o ostrym i mimo wszystko tłustym jedzeniu nie można powiedzieć, że jest zdrowe. Chociaż z pewnością zdrowsze niż inne typowo fast-foodowe dania z innych restauracji tego typu.